12 lutego 2018

Książki z serduszkiem – czyli opowieści na Walentynki


 Już jutro Dzień Zakochanych wszędzie zaroi się od czerwonych serduszek, czekoladek, kwiatów i misiów, które będą sobie wręczać zakochani w dowód miłości. Radio zasypie nas romantycznymi piosenkami, a telewizja komediami – romantycznymi, oczywiście. Heh, a gdy tak zrobić w ten dzień coś zupełnie innego? :)
Dla małych i dużych czytelników, którzy szukają innego sposobu na spędzenie Walentynek – przygotowaliśmy małą niespodziankę – czyli kącik z książkami na Walentynki. W końcu jest wiele rodzajów miłości, a miłość do literatury jest jedną z nich, czyż nie? :)

Tekst A.S.

 

11 lutego 2018

Tappi z Szumiącego Lasu – spotkanie z książką

 Co byście zrobili, gdybyście spotkali olbrzyma w lesie? Czy ucieklibyście z krzykiem? Czy może spróbowali się z nim zaprzyjaźnić? Hej! – zaraz powiecie – przecież olbrzymów nie ma na świecie! Ależ są! W Szumiącym Lesie mieszka nie tylko olbrzym i  mówiące zwierzęta, ale także najsłynniejszy książkowy wiking – Tappi.
Kim jest wiking? – spytacie. W dawnych czasach tak właśnie nazywano wielkich i groźnych wojowników z dalekiej Północy, którzy siali postrach niemal w całej Europie.  Ale nasz Tappi wcale taki nie jest, o czym przekonaliśmy się wspólnie z przedszkolakami z PM 99 w Łodzi.
Razem z naszymi gośćmi poznaliśmy jedną z jego przygód, w której Tappi spotkał pewnego bardzo niegrzecznego olbrzyma. Co z tego wynikło? Przedszkolaki już wiedzą, a Wy przekonajcie się sami – czytając Tappiego i awanturę z olbrzymem autorstwa Marcina Mortki :p


Tekst A.S.






9 lutego 2018

Czy wiecie, że…? Międzynarodowy Dzień Pizzy

  9 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Pizzy. To niezwykle smaczne święto, z pewnością ucieszy wielu łasuchów, którzy po wczorajszym Tłustym Czwartku i całej górze pączków chętnie spałaszują coś mniej słodkiego ;) Ale choć wszyscy doskonale znamy ten specjał, to rzadko kto wie, skąd w ogóle wziął się na świecie?
Pizza czyli płaski placek z drożdżowego ciasta, najczęściej posmarowanym pomidorowym sosem i posypany ziołami i serem, znany był od czasów najdawniejszych. Już w starożytnym Egipcie wypiekano takie placuszki, lecz zamiast je jeść – płacono nimi. Nieco później, przodkowie Włochów wpadli na pomysł by ciasto doprawiać ziołami i serem – tworząc tym samym prototyp współczesnej pizzy. Gdy Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, ze swoich podróży przywiózł do Europy pomidory – które z czasem stały się nieodłącznym składnikiem pizzy.
Mistrzami w przyrządzaniu tego dania okazali się Włosi, którzy już w XVIII w. otworzyli pierwsze pizzerie, tworząc smakołyki dla… włoskich królów i królowych. To właśnie za sprawą koronowanych głów, niepozorny placek stał się tak popularny. Wtedy też poszczególne regiony tego kraju zaczęły rywalizować ze sobą o palmę pierwszeństwa w produkcji pizzy, co ostatecznie doprowadziło do powstania charakterystycznych jej odmian, wśród których najbardziej znane są pizzę z Neapolu i Rzymu. 
Z Włoch pizza przywędrowała do Ameryki, gdzie wypiekano ją od końca XIX wieku, przybierając coraz to nowe formy i kształty. Dziś pizzę znają, lubią i jedzą ludzie na całym świecie, ma ona wiele różnorodnych smaków i dodatków – nic więc dziwnego, że doczekała się ona swojego święta. Ale cóż to za pyszne święto! Zatem świętujmy – i buon appetito! :)
                                                                                                                                Tekst A.S.